Posty

Magia cierni

Obraz
Ostatnio sporo u mnie fantastyki (i to młodzieżowej), której kiedyś nie czytałam w ogóle. Za mną kolejne udane i pasjonujące spotkanie z literaturą z tego gatunku.

"Magia cierni" to książka o książkach. Autorka miała naprawdę ciekawy pomysł na przedstawienie książek jako żywych bytów, stworzonych z cierpienia, ale posiadających uczucia, głos i sumienie. Świat wykreowany przez Rogerson jest podzielony na bibliotekarzy, którzy strzegą i więżą w ogromnych bibliotekach-zamkach księgi stworzone przez czarowników. Książki, które są podzielone na różne klasy, w zależności od ich złożoności i zawartości, a co za tym idzie w zależności od stopnia zagrożenia, jakie stanowią dla świata i ludzi. Książki, które potrafią przemienić się w potwory, żądne ludzkich istnień. Oprócz bibliotekarzy mamy również w tym świecie również czarowników (postrzeganych generalnie jako złych) oraz demony, z którymi czarownicy zawierają układy, aby zdobyć magiczne moce.

Jednak nic nie jest do końca tak ocz…

Księga wszystkich dusz

Obraz
Witam, po długiej przerwie. Koniec starego i początek roku był dla mnie trudny, szczególnie czytelniczo. Trochę niezbyt dobrych wyborów i utknęłam na prawie miesiąc z przeczytaną tylko 1 książką :( Mam nadzieję, że od teraz będzie lepiej.

Dzisiaj chciałabym napisać kilka słów na temat cyklu "Księga wszystkich dusz" Deborah Harkness. Kilka lat temu wydano u nas 2 pierwsze tomy, a w zeszłym roku, na fali popularności serialu, inne wydawnictwo dokończyło cykl i ukazała się w końcu długo wyczekiwana trzecia część. Pierwsze dwa tomy czytałam dobrze ponad rok temu, ale zrobiły na mnie całkiem dobre wrażenie i chciałam wiedzieć co dalej z bohaterami. Niestety to wrażenie zepsuła trochę ostatnia część. Było tu chyba za dużo i za długo wszystkiego. Być może pomysł Wydawnictwa Amber na dzielenie na pół oryginalnych części był dobry. Jednak ponad 600-stronicowa cegła nie należy do najłatwiejszych lektur. I chyba też styl autorki jest bardziej znośny przy krótszej książce.
Co tu dużo u…

Książę nocy

Obraz
Kolejny romans historyczny dołącza na moją półkę. Tym razem jest to "Książę nocy", czyli szósta część cyklu "Tajemnice Maiden Lane", autorstwa Elizabeth Hoyt. Tym razem autorką skupia się na Artemis oraz Maximusie, bracie Hero oraz Phoebe.

Mam wrażenie, że ta część jest cięższy od poprzednich, przepełniona różnymi emocjami, nie zawsze tymi najlżejszymi. Maximus, książę Wakefield, jest dość tragiczną i mroczną postacią. Ale kto z nas nie lubi takich bohaterów 😁? Ja mam do nich zdecydowaną słabość. Maximus w wieku 14 lat był świadkiem czegoś, czego żadne dziecko nie powinno widzieć - morderstwa rodziców. Od tamtej pory żyje tylko żądzą zemsty. Ta pogoń za mordercą, to jego siła napędowa, coś, co utrzymuje bo przy życiu. Po prawie 20 latach bezustannych i niezbyt owocnych poszukiwań, Maximus podejmuje decyzję, że przyszedł również czas na założenie rodziny. Najlepszą kandydatką na żonę wydaje mu się Penelope Chadwick, bogata i piękna panna, niestety niegrzesząca bys…

Miłość online

Obraz
A teraz coś z "mojej bajki"😊 Penelope Ward i jej "Miłość online". Jejku, jak mi się ta książka podobała. Było w niej wszystko, co sprawia, że dla mnie książka jest dobra - cudni bohaterowie (nie tylko  pierwszoplanowo) i chemia, która łączy ich od samego początku, fajna historia i ciepły klimat. Być może nie ma jakiejś spektakularnej akcji, ale mimo wszystko czyta się ją lekko i z przyjemnością.

"Miłość online" ma w sobie coś z Kopciuszka. Jest bogaty "książę", Ryder, syn hollywoodzkiego producenta filmowego i biedna dziewczyna, Eden. Jeśli chodzi o bohaterów to ja ich kupuję w całości. Nie mam się do czego przyczepić. Są tacy normalni i ludzcy, myślę, że łatwo byłoby się z nimi zaprzyjaźnić. Oboje są dość młodzi (Ryder ma 28 lat, a Eden 24), ale bije od nich ogromna odpowiedzialność i dojrzałość. Pomimo tego, że Ryder ma bogatego ojca i nie ma oporów przed korzystaniem z uroków uprzywilejowanego życia, jest naprawdę fajnym i dojrzałym facetem…

Królestwo

Obraz
Pierwsza z dwóch recenzji, jakie pojawią się dzisiaj na moim blogu, będzie dotyczyć książki "Królestwo" Jess Rothenberg. Myślę, że na palcach jednej ręki mogłabym policzyć przeczytane przeze mnie książki, których akcja rozgrywa się w przyszłości i tutaj właśnie z taką mamy do czynienia.
Jest rok 2095. Ludzkość osiągnęła niesamowity postęp technologiczny, który umożliwił, nie tylko odtworzenie nieżyjących już gatunków zwierząt (nawet dinozaurów), ale również tworzenie ludzkich hybrydy, niezwykłego połączenia ludzi i robotów. Jedna z korporacji zajmujących się właśnie takimi tematami, stworzyła niezwykły park rozrywki, gdzie ludzie mogą podziwiać wymarłe zwierzęta, a gospodyniami w tym świecie jest siedem idealnych dziewcząt, Czarodziejek, stworzonych przez Kingdom Corporation. Każda jest zewnętrznie inna i każda jest odpowiedzialna za inną część parku (tytułowego Królestwa), ale każda ma jeden cel - zadowolić odwiedzających na każdy możliwy sposób. Czarodziejki to tak napraw…

Ściema

Obraz
Ostatni weekend spędziłam w dość przyjemnym towarzystwie książki "Ściema" K. Bormberg. Jest to pierwsza książka autorki jaką czytałam, w związku z czym nie miałam wobec nie żadnych oczekiwać :) 
Historia jest całkiem pomysłowa, ale nie będę się o niej rozpisywać, ponieważ połowa książki jest streszczona na okładce. Powiem tylko tyle, że mnie się to podobało. Niby hate-to-love, szef-podwładna, ale pomysł na to, żeby ich umieścić w autobusie, gdzie spędzają ze sobą 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, był naprawdę fajny. Dzięki temu zamknięciu Harlow i Zane mogą poznać się właściwie z każdej strony, również tej najgorszej. Poza ty, Zane, który pozuje przed światem na zepsutego i rozpustnego, czasami musi odpuścić i pokazać Harlow swoje prawdziwe oblicze. Do tego, dzięki zabiegom (a właściwie kłamstwom) obojga, na zewnątrz muszą udawać obłędnie zakochaną parę, która poznała się dzięki portalowi randkowemu. To zdecydowanie nie ułatwia życia ani Harlow ani Zanowi. A jakby tego by…

Tess Brown

Obraz
Za mną dwie części serii o Tess Brown autorstwa D.B. Foryś. I muszę przyznać, że było to całkiem przyjemne spotkanie.

Zacznę może od tego, że nie czytuję często polskich autorów. Na palcach jednej ręki mogę policzyć autorki, które dobrze mi się czyta i gdzie nie denerwuje amerykanizacja historii. Niestety, do mnie, w większości przypadków to nie przemawia. O dziwo tutaj wszystko zagrało. Autorka ma bardzo dobry warsztat i potrafi zaciekawić czytelnika. Nawet to, że historia dzieje się w USA nie przeszkadza. Do tego widać, że autorka zrobiła dobry research, dzięki czemu wszystko czyta się jeszcze lepiej. Nie ma tutaj żadnych rzeczy opisanych "po łebkach".

To, co wyróżnia tę książkę na tle podobnych, to bohaterka. Tess jest twardą babką "z jajami". Jest silna, niezależna i uparta, ale też gdzieś głęboko kryje się zraniona przez matkę osoba. Jest wybuchowa i czasami nie przyjmuje krytyki czy tłumaczeń, dlatego jest dość ciężkim materiałem na partnerkę. Ale trafia w k…